czwartek, 27 czerwca 2019

Wsparcie

I po raz kolejny rozpiszę się o czymś w teorii oczywistym, a w praktyce dla wielu mało zrozumiałym. Wspieranie się w związku to jedna z fundamentalnych spraw.

W wypadku osób transpłciowych tego wsparcia często potrzeba więcej z czego mało kto zdaje sobie tak w pełni sprawę. Hormony, czy też problemu z którymi musimy borykać w codzienności często nas przerastają.  Szukamy wtedy podpory w bliskich i niestety często o nią trudno.

Depresja w tej małej społeczności nie jest niczym niezwykłym. Zresztą sama mam z nią mniejszy, czasem większy problem. I właściwie nie ma się czemu dziwić, jak wspominałam jakiś czas temu nawet w tęczy społeczność transpłciowa nie jest zbyt przychylnie widziana.

Wsparcie jest dla nas tym czym woda dla ryb. Ciężko jest przetrwać nie czując, że możemy na kogoś liczyć. I nie koniecznie liczyć na zrozumienie, ale po prostu wysłuchanie i zwykłe "jestem z tobą przetrwamy to". Bo zrozumieć z czym się borykamy nie jest łatwo i wymaganie tego od osoby która nie boryka się z naszym promblem... nie jest zbyt mądre.

Tak więc jeśli się przyjaźnisz z osobą transpłciową, albo jesteś z nią w związku nie bagatelizuj. Jesteś dla takiej osoby kimś na kim polega i gdy zaczyna mówić o swoich problemach, które mogą wydawać się śmieszne to słuchaj i wspieraj. A ataki depresji chociaż dla wielu to coś co nie istnieje dzięki poświęconej uwadze i kilku ciepłym słową mogą być łatwiejsze do przetrwania.

Na koniec tego wpisu pragnę wszystkich zaprosić do polubienia i obserwowania strony na FB poświęconej blogowi.
https://www.facebook.com/Panna-Luma-489727118237813/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz